Odnaleźć się w chaosie, czyli chwila dla siebie.



Ten miesiąc jest z pewnością szczególnie pracowity dla każdego z nas. Wielkimi krokami zbliża się koniec roku, czyli czas, w którym próbujemy nadrobić cały semestr w kilka tygodni by to świadectwo wyglądało chociaż w marę przyzwoicie :D Jednym już się pewnie udało, drugim niekoniecznie, 'ale hej, za rok będzie lepiej' - co rok sobie to powtarzam. Już teoretycznie koniec, został tylko tydzień. Czas zająć się czymś innym niż prace domowe, testy czy kartkówki. Jedni już odliczają dni do wakacji, w głowie mają już tylko długo wyczekiwane spanie do 12 każdego dni, lecz istnieje też druga grupa ludzi, która zamiast odpoczywać bierze na siebie kolejne obowiązki. Do tej grupy należę ja. Dziś miałam próby do apelu związanego z końcem roku, jutro wyjeżdżam do Warszawy na 2 dni, wracam i z samego rana jadę na spływ kajakowy, wrócę zmęczona wieczorem, a w piątek rano muszę być wcześniej w szkole, żeby znów zrobić próbę...Niby koniec, a jednak w ostatni tydzień u mnie zdecydowanie najwięcej się dzieję. Najlepsze jest to, że ja jestem przyzwyczajona do takiego tryby życia, nie lubię się nudzić, ciągle biorę na siebie coś nowego, jestem zmęczona, narzekam, ale inaczej nie potrafię..dlatego też zarezerwowany mam cały lipiec...Kiedy znaleźć czas na odpoczynek? Moim postanowieniem jest by w weekend po zakończeniu roku szkolnego nie robić kompletnie nic, żadnych planów, obowiązków, wyjazdów, niech ten weekend będzie dla każdego z nas (ludzi z nadmiernym ADHD) takim małym wytchnieniem. Domowe spa, czytanie książki, spanie, leżenie ze słuchawkami w uszach, czy nawet zastanawianie się nad sensem życia lub czy czasem nie mamy w domu kamer w postaci much, które ciągle nas obserwują,ostatnio doszłam do takich wniosków (inaczej po co latałyby za nami na każdym kroku?). Nie ważne jak go spędzicie, ważne żebyście czuli się dobrze, poczuli, że właśnie na taki odpoczynek przez cały rok czekaliście, bez stresu, że trzeba nauczyć się na coś na dzień następny. To wyzwanie ode mnie dla was. wyzywam was by ten weekend był takim typowym lazy weekendem! W poniedziałek z powrotem możecie rzucić się w wir przygotowań, lecz w ten weekend bądźcie ''egoistami''! Jeśli chcecie dodawajcie mnie na snapie i tam pochwalcie się swoim dniem odpoczynku.  snap : mraauu011


+ ostatnie pytanie, jak oceniacie ten rok? Mogło być lepiej? Czy wasz ostatni tydzień też jest tak pracowity jak mój?
Do następnego
much love.






PS. Dopiero teraz zauważyłam, że to już 3 post z kolei, w którym na pierwszym miejscu jest zdj, na którym stoję bokiem xd 

Udostępnij ten post

11 komentarzy :

  1. Mój ostatni tydzień nie należy do zbyt pracowitych. W szkole nic się nie dzieje, apelu nie przygotowuję. Właściwie to dla mnie wakacje już nieoficjalnie się zaczęły.
    written-by-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój ostatni tydzień nie należy do zbyt pracowitych. W szkole nic się nie dzieje, apelu nie przygotowuję. Właściwie to dla mnie wakacje już nieoficjalnie się zaczęły.
    written-by-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę udanego wyjazdu do Warszawy i na spływ :)
    Ciekawa teoria odnośnie much :D i po prostu zakochałam się w tych zdjęciach! Są prześliczne! :)
    dziewczynawrozowychokularach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna sukienka!

    Zapraszam do siebie i do wspólnej obserwacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha, no ja też należę do takich ludzi jak Ty - nawet jak mam wolne to i tak pracuje nad czymś. Musze żyć w ciągłym biegu, bo inaczej nudno mi :) teraz jestem po maturach, a i tak latam do szkoły i pomagam ludziom ogarniać zakończenie roku klas młodszych :)
    Masz śliczny wianek, zdradź mi proszę gdzie kupiłaś :*
    Fajnie tu u Ciebie, wpadnę jeszcze kiedyś. Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję! Dostałaś nominację do LBA! :)
    http://doskonalyczytelnik.blogspot.com/2015/06/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepięknie Ci w wianku! Ja jakoś nie mam odwagi nosić wianków i opasek, chyba się wstydzę. Wyglądasz uroczo i bardzo elegancko. Fajnie, że przełamałaś to czarną sukienką a nie standardowo białą w stylu hipisowskim :) Pozdrawiam! www.mojegotowanieiblogowanie.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo :)
      Rownież pozdrawiam ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. To bardzo motywuje do dalszej pracy.
xoxo

© Typical Girl | Szablon stworzony przez Glowczynski.pl.