Tu wpisz tytuł.

Też czasem macie takie dni, w których czujecie jakby wszystko co robicie było złe? Czego się dotkniecie od razu się wali, chcecie dobrze, a wszystko wychodzi jeszcze gorzej. Czasem są też takie dni, w których nawet nie wiemy dlaczego, ale czujemy się niepotrzebni, niedocenieni, nasze dni wyglądają jak przysłowiowe ,,piątki trzynastego,,. W ostatnim czasie wpadłam chyba w jakaś chandrę bo czuje, że wyglądam źle, czuję się jakoś nijako, nie mam na nic ochoty..spotyka mnie to głownie wtedy kiedy jestem sama, myśle o wszystkim, czuje się niepotrzebna...dlatego ciągle ktoś musi ze mną przebywać, najlepiej czuje się z chłopakiem lub przyjaciółmi. To niesamowite jak humor osoby, z która jesteśmy potrafi wpłynąć na to, jak wygląda nasz. Przykładowo jeśli jesteśmy z kimś kto ma genialny humor, po jakimś czasie i nam się udziela mimo, że początkowo nie był najlepszy. Działa to rownież w drugą stronę, wystarczy, że ktoś jest zły i odpowiada ci wymijająco, sama zaczynasz się denerwować i robić to samo, nie każdy tak ma, ale ja napewno :p dziewczyny ogólnie są mega dziwne w mojej opinii...ale to już dłuższa rozmowa :D
Od kilku dni staram się napisać jakiś post, to że jakoś nieszczególnie potrafię ubrać w słowa to co chce powiedzieć widać już po tytule. Po prostu przygnębia mnie sama myśl, że na razie nie mam zdj i nie wiem nawet kiedy będę je mieć (a chyba każda kobieta nie lubi nie wiedzieć). Może to głupie, że się tak tu żale, ale w sumie po tym widać, że ten blog jest w 100% o mnie, o tym co czuje, przeżywam. Czasem przydaje się o tym wszystkim napisać, wydusić to z siebie. To taka moja mała terapia. Pisząc to opatulona w koc sięgam po kolejny kubek herbaty, od której jestem ostatnio uzależniona, wyłączam wszystko i staram się przetrwać burze za oknem, a was zostawiam ze zdjęciami. Nigdy nie wiem jak kończyć post...więc pozostaje mi tylko obiecać poprawę humoru i jakość postów, następny pojawi się szybciej to na pewno!
Korzystajcie z wakacji! :D










 









               

Zobacz więcej >

15 dziwnych faktów o mnie.

Witam wszystkich :)
Dziś post, w którym trochę bardziej mnie poznacie, ale może od innej strony. Specjalnie nie pisałam nic o sobie w pierwszym poście, stwierdziłam, że poznacie mnie bardzo dobrze w trakcie prowadzenia bloga. Znacie już niektóre moje opinie na dany temat, teraz przyszedł czas na przedstawienie się wam od tej dziwniej strony, który chyba ma każdy. Zapraszam was na 15 dziwnych faktów o mnie (byłoby ich zapewne więcej, jednak nie chce się aż tak kompromitować xdd)
Kto wie, może coś z moich faktów odpowiada również wam ;)




1.Uważam, że Mołdawia to świetna nazwa dla maślanki. Przysięgam, że kiedyś to opatentuje!

2.Pamiętam, że na teście gimnazjalnym jeden z moich argumentów do rozprawki to przykład z 50 Twarzy Greya .. don't judge me ...

3.Alfabet po ang, gdy go mówię traktuję lmnop jako jeden 'wyraz' , co wygląda mniej więcej tak: ej bi si di ii ef dżi ej aż żej kej lmnopiiii.. (a no i zawsze śpiewam go sobie w głowie, bo w podstawówce uczyłam się alfabetu w formie piosenki)

4.Wciąż uważam, że Kambodża znajduje się w Afryce...dobrze wiem, że nie, ale po prostu mi tam pasuje i już .

5.Nie ważne, że na drzwiach jest napisane 'ciągnąć' , ja i tak będę je pchać..

6.To okrutne, ale gdy byłam mała udusiłam kaczuszkę, nie osądzajcie mnie, kocham zwierzęta, ja po prostu chciałam się poprzytulać i w moim odczuciu ona spała . Jestem złym człowiekiem ....

7.Uważam, że skolioza to choroba tylko u zwierząt (chociaż wiem,że nie ale znowu kwestia tego, że po prostu tak mi pasuje)

8.Zawsze jak nie jestem pewna jakiegoś słowa po ang, a chce coś szybko dodać w opisie np na snapa to wygląda to mniej więcej tak : lejjjjdis daay xdd , nie chodzi o to, że z ang jestem jakaś kiepska, po prostu przed dodaniem czegoś się stresuję, że napisze to źle.

9. Uwielbiam wymyślać słowa i nowe dziwne powiedzonka typu: poniedzielnik (poniedziałek) lub nie masz życia do końca życia. Jest tego duuuużo więcej.

10. Mam ograniczony limit codziennego spożycia cukru,  jeśli zjem go za dużo to mi odwala...

11. Mam obsesję na punkcie małych rzeczy, miniaturek większych itp. Są po prostu takie kochane, że muszę je mieć, dotknąć i dokładnie je obejrzeć. Miniaturki czegoś to dla mnie idealny prezent. Potrafię spędzać przy półkach z np miniaturowymi przyborami kąpielowymi 20 minut.

12. Uwielbiam zdjęcia, rysunki i tego typu rzeczy ananasów, chociaż nie przepadam za tym owocem, jeśli chodzi o smak nie należy do moich ulubionych, jednak koszulki, casy i inne gadżety z nimi związane są absolutnie cudowne!

13. Panicznie boję się robotów, ale tylko tych, które przypominają ludzi. (film: ja robot jest jedną z przyczyn, wielkie dzięki!)

14. Boje się również żab i małp. Małp boje się między innymi przez teledysk fall out boy, obawiam się tego, że zaczną się zachowywać typowo jak ludzie i coś mi zrobią...nie potrafię tego do końca wytłumaczyć ;p Żaby natomiast są zwyczajnie obrzydliwe i straszne, do tego wiąże się z nimi historią z dzieciństwa, którą raczej zostawię dla siebie ;p


15. Po prostu kocham czarny humor, nie jestem ani rasistką, ani homofobem, nie mam nic przeciwko jednemu i drugiemu, jestem tolerancyjna, ale kiedy słyszę jakiś żart z tym związany lub ogólnie jakiś dramatyczny śmieje się strasznie. Czasami ktoś po takim moim wybuchu myśli jak strasznym człowiekiem jestem, ale to nie prawda, żart to żart, trochę dystansu ;)




 buty adidas zx700 / spodnie pull&bear / marynarka reserved


Zdjęcia nie są najlepsze..wynik tego, że nie mam z kim chodzić na zdjęcia :( Ktoś nie jest chętny? ;> 
Zobacz więcej >

Pozory mylą.


Witam wszystkich ;)
Jak tam u was po zakończeniu roku? W końcu mamy nasze upragnione wakacje, to do nich odliczaliśmy przez większość roku. Powiem wam szczerze, że puki co tego nie czuje, może dlatego, że pogoda nie za bardzo nas rozpieszcza, chociaż ostatnio jest coraz lepiej ;)
Wracając do temat, zainteresowałam się nim po obejrzeniu teledysku sulina - nie dbam o to. Co prawda rodzaj muzyki rap to kompletnie nie moja bajka, w mojej opinii teraz jest dużo takich, którzy robią to byle robić i rapują ciągle o tym samym lub kompletnie o niczym...no ale kontynuując piosenka sama w sobie jakoś szczególnie mnie nie zachwyciła, muzyka ok, tekst też niczego sobie, jednak to ten teledysk zdecydowanie ma coś w sobie. Porusza kwestię, nad którą każdy się trapi. Nie ukrywajmy, ludzie oceniają po wyglądzie, sposobie w jaki mówimy, czy z kim się zadajemy, ale nie należy wszystkich mierzyć jedną miarą. W teledysku widzimy chłopaka w tatuażach, z kolczykami na twarzy oraz kobietę z dzieckiem. Zauważa chłopaka na swojej drodze i z obawy, że jest on jakimś nieprzyjemnym typem przechodzi na drugą stronę. Potem wpada na mężczyznę w garniturze, wygląda na porządnego, budzi zaufanie. Kobieta nie ma najmniejszych wątpliwości, z uśmiechem stara się mu pomóc...znienacka miły mężczyzna kradnie jej torebkę z całą zawartością. Dokumenty, pieniądze, można już uznać, że wszystko przepadło. Jednak nieoczekiwanie zjawia się ten chuligan, zły chłopiec, który wyrywa skradzioną torebkę i oddaje ją kobiecie. Morał wszystkim znany, nie oceniaj książki po okładce, jednak mimo wszystko przyznajcie, ile razy spojrzeliście na kogoś z góry przez to jak wygląda, jak się ubiera? Szczerze. 
W tych czasach każdy próbuje jakoś się wyróżnić, wyrazić siebie przez to jak się ubiera. Kiedyś tatuaże były symbolem upadku, tylko ludzie mający zatargi z prawem je posiadali, teraz w większości tatuaże są doceniane, podziwiane, sama marze o tatuażu. Tak naprawdę wydaje mi się, że większość młodych ludzi nie ma problemu z taką formą wyglądu, niemniej jednak na pewno ktoś, kto nie wygląda tak samo obejrzałby się za kimś takim na ulicy i zastanowi się jak ta osoba będzie wyglądać na starość, szczerze? kogo to obchodzi? Osoba, która robi sobie to wszystko ma pełną świadomość tego jak jej ciało będzie wyglądać i widocznie to akceptuje, więc o to się nie martwcie. Większy problem z akceptacją ma raczej starsze pokolenie, to się chyba już nie zmieni, wydaje mi się, że ktoś taki sam musiał by mieć taką sytuację by w ogóle zacząć myśleć o tym, że taka forma wyglądu nie ma wpływu na to jaka jest sama osoba, która taki wygląd posiada.Chodzi mi o to, że za tymi tatuażami, kolczykami itp jest zwykła osoba, taka jak ty czy ja. Nie musi od razu być kryminalistą. Naprawdę nie powinniśmy oceniać ludzi poprzez pryzmat wyglądu, ponieważ co do niektórych naprawdę możemy się pomylić, co widzieliście już w teledysku. 






bluza Local Heroes / okulary H&M /
Zobacz więcej >
© Typical Girl | Szablon stworzony przez King Archee.