Nobody can drag me down.

Ile razy powiedziano wam, że nie jesteście w stanie czegoś zrobić, do czegoś się nie nadajecie, czegoś nie potraficie? Aż w końcu pytanie, ile razy w to uwierzyliście?
Wydaje mi się, że każdy z nas potrafi sięgnąć pamięcią do takiego momentu, w którym zwątpił w siebie oraz swoją wartość przez wypowiedź kogoś innego. Niektórzy ludzie potrafią zgasić w nas zapał do realizacji jakiegoś planu, potrafią skutecznie odwieść nas nas od pomysłów mówiąc, że zwyczajnie 'nie damy sobie rady', wiele osób w tym momencie się poddaje - w tym do niedawna ja. Brak wiary w drugiego człowieka może spokojnie odwieść nas od wszystkiego. Niektórzy twierdzą, że coś takiego ich motywuje, mnie niestety wręcz odwrotnie. Jeśli ktoś mówił mi, że coś mi się nie uda, nie dam rady czegoś zrobić, czy jestem za słaba zaczynałam mu wierzyć , poddawać się. Dopiero miesiąc temu dwie sytuacje sprawiły, że powiedziałam sobie 'wystarczy'. Ktoś we mnie nie wierzy? OK, ale nie pozwolę sobie wmówić, że czegoś nie potrafię. Chwilowo się wycofam, ale zobaczymy w przyszłości. Najśmieszniejsze jest to, że  ta sytuacja tyczy się nauczycielki. Swoją drogą w mojej opinii niektórzy nauczyciele naprawdę potrafią sprawdzić, że wątpimy w samych siebie i swoje umiejętności - zabawne, a podobno to szkoła ma uczyć nas kreatywności, niestety rozwija się ona tylko na tyle, na ile pozwala klucz odpowiedzi...No cóż, zboczyłam trochę z tematu.
Tak czy inaczej, mówię teraz do tych, którzy poddają się zbyt szybko: NIE DAJCIE SOBIE WMÓWIĆ, ŻE CZEGOŚ NIE POTRAFICIE. Dążcie do celów, które sobie postawiliście, zróbcie na przekór komuś, pokażcie ile jesteście warci, a przede wszystkim udowodnijcie sami przed sobą jak wielką macie siłę i jak wiele potraficie osiągnąć. Ja szczerze żałuję, że wcześniej się tyle razy poddałam i dałam sobie coś wmówić. Teraz wszelkie komentarze puszczam mimo uszu, może siedzę cicho i wyglądam niepozornie, ale w głowie nieustannie myślę jak zdobyć to, czego chcę.



Udostępnij ten post

13 komentarzy :

  1. Przepiękna bluzka !
    Z wiarą we własną osobę niestety jest trudno. Zwłaszcza osoba, która nie akceptuje siebie zazwyczaj ma brak wiary. Ja sama przez długi czas nie wierzyłam w siebie poddawałam się nie raz na starcie. A każde słowo wypowiedziane przez bliższe czy dalsze osoby, które były negatywne działały jak sztylet podcinający skrzydła.
    Lecz należy poszukać wiary w siebie i udowodnić przede wszystkim samemu sobie jak wiele jesteśmy warci i jak wiele możemy wykonać. Odnaleźć w sobie motywacje cel do którego chcemy dążyć, a gdy osiągniemy go będziemy z siebie dumni jak nigdy dotąd i udowodnimy dzięki temu innym jak bardzo się myli w stosunku do nas. Pokarzmy ludzią ile mamy w sobie siły samozaparcia i wiary we własną cudowna osobę
    *Bykocur~klik*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej praktykować metodę małych kroczków, powoli do celu - w tym przypadku do akceptacji i wiary w samą siebie. Podoba mi się twój sposób patrzenia na ten temat, a zwłaszcza ostatnie zdanie, które jest niesamowicie motywujące i pasujące do tekstu, który napisałam wyżej ;)

      Usuń
  2. ja już mam gdzieś co powiedza inni, robie to co kocham i kij im w oko :D
    http://mypink-glasses.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale jak zawsze <3
    Bardzo motywujący post ;D
    ~M.A.

    OdpowiedzUsuń
  4. Post daje do myślenia, dzięki Tobie kilka spraw zrozumiałam.
    Dobrze rozwinęłaś temat :3

    Pozdrawiam,
    lailaxoxo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Motywujący post, dający do myślenia. Ja na szczęście nie przejmuje się nikim. Zapraszam do mnie paaula-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. trzeba wierzyć w siebie i nie przejmować się gadaniem innych (wiem, łatwo powiedzieć). Ale jeśli ktoś wbija nam szpilę to może robi to z zazdrości?

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia! Prowadzisz cudnego bloga - obserwuję i pozdrawiam gorąco <3
    http://mademoisellepaulline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne fotki ;)

    http://nevergiveupp12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja właśnie należę do tych ludzi co poprzez krytykę się motywują. :)

    http://five-souls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. hejt.
    (nie)pozdrawiam.
    - domyśl się.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. To bardzo motywuje do dalszej pracy.
xoxo

© Typical Girl | Szablon stworzony przez Glowczynski.pl.