Jak kupować by nie przepłacić?


Na samym wstępie chciałabym wam podziękować, w ciągu ostatniego tygodnia ogromnie urosły ilość wyświetleń i nawet nie wiecie jak szczęśliwa w tym momencie jestem. To daje takiego kopa, od razu mam ochotę dodać 10 postów i stać w mrozie byleby tylko zrobić zdjęcia!
Niestety ostatnio mam urwanie głowy jeśli chodzi o szkołę, masa sprawdzianów i kartkówek bo nagle każdy przedmiot staje się najważniejszy (zdaniem nauczyciela)...taaa mała wiadomość dla Wyspiańskiego: chłopie po cóż tyś na te wesela chodził to ja nie wiem...upiłeś się już chyba po pierwszych dialogach bo potem to już sama nie jestem pewna czy dobrze to przeczytałam...A teraz przejdźmy do postu :)

I
Jeśli spodobała wam się jakaś rzecz w sieciówce typu H&M to polecam poczekać tydzień, max dwa a dany ciuch najpewniej znajdziecie na wyprzedaży. H&M należy do dość rozbudowanych i popularnych sklepów dlatego kolekcje pojawiają się i zmieniają nadzwyczaj szybko. Sama nie raz miałam sytuacje, w której kupiłam jakieś ubranie, a tydzień później zobaczyłam ją za połowę ceny.

II
Bardzo często zdarza się także to, że dana rzecz obecna w sklepie, na stronie jest już przeceniona. Więc zanim dokonamy zakupu powinniśmy upewnić się, czy aby na pewno wymarzony ciuch, nie jest już o połowę tańszy.


III
Jeśli chcemy trafić na duże przeceny, w których naprawdę możemy się obłowić to polecam sprawdzony sposób jakim jest kupowanie pod koniec danego sezonu. W okresie letnim na przykład jest to końcówka wakacji, początek września. Polecam zajrzeć wtedy do Bershki, kupując tam ubrania w tym czasie mam wrażenie, że kupuje je w second-handzie. Spodnie za 10 zł nie zdarzają się przecież często ;p 

IV
Jeśli kochamy modę i wprost marzymy o czymś z wyższej półki jaką są zagraniczne marki polecam od czasu do czasu zajrzeć do T.K.MAXX. Tam naprawdę można znaleźć niezłe perełki w porównywalnie dużo niższej cenie. Ostrzegam! To tylko dla cierpliwych bo trzeba się nieźle naszukać.

V
Częstym zjawiskiem w sieciówkach jest znalezienie smug pudru czy plamy niewiadomego pochodzenia na np bluzkach. Strasznie uciążliwe, bo wtedy zazwyczaj odpuszczamy sobie kupno takiego ubrania, a tak naprawdę zawsze warto wtedy poprosić sprzedawce o zniżkę. Bardzo często dostajemy na tą rzecz rabat, a jeśli zabrudzenia nie zejdą, to zawsze istnieje możliwość zwrotu.

VI
A propos rozdartych spodni, odkąd stały się tak bardzo modne sklepu żądają za nie niebotycznie wysokich cen - a są to zazwyczaj jedynie dwie zwykłe dziury na kolanach! Bez przesady. Dlatego proponuje kupno zwykłej niepodartej pary spodni na przecenie (obecnie w h&m widziałam dobre gatunkowo spodnie w cenie bodajże 49 zł,naprawdę godne polecenia) i dla kreatywnych samodzielne wycięcie owych dziur w miejscach, które nam odpowiadają lub dla mniej kreatywnych oddanie ich do krawcowej. W ten sposób nie przepłacicie i zyskacie własne niepowtarzalne spodnie ;)

VII
Jeśli podoba wam się jakaś rzecz z hm lub stradivariusa, ale jest za droga jak na wasz obecny budżet to polecam zajrzeć do New Yorker'a. Nie wiele osób wie, że miedzy innymi te 3 sklepy nalezą do tego samego koncernu. Wiadomo, nie wszystkie ubrania znajdziemy we wszystkich sklepach, bo jednak one tez preferują swoje własne konkretne style ;) Jednak w New Yorkerze często znajdziemy tańsze odpowiedniki rzeczy, które podobały się nam w innej sieciówce, (często z hm lub reserved) a różnią się miedzy innymi materiałem i przede wszystkim ceną. Oczywiście nie wszystko będzie tańsze, ale w większości przypadków ciuchy są bardzo podobne.

VIII
Jesli nie uśmiecha wam się wydać kilkudziesięciu złotych na jedna szminkę np z MACa to polecam dużo tańszy zamienił typu Golden Rose. Szminki są bardzo dobre jakościowo, długo wytrzymują na ustach, kolory są identyczne jak te z MACa, a cena jest zdecydowanie bardziej dogodna dla naszego portfela ;) istnieje jeszcze jeden zamiennik, sama nie testowałam go jeszcze ale jeśli marzą się wam nowe szminki Kylie Jenner, ale albo nie możecie załapać się na kilkuminutową sprzedaż, albo zwyczajnie nie macie pieniędzy na aż tak drogi kosmetyk to polecam wypróbować szminki wspomniane w filmiku. Są dużo tańsze a efekt podobno otrzymujemy niemal identyczny. (jeszcze tego nie testowałam)


Udostępnij ten post

17 komentarzy :

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sposoby!
    Pamiętaj, niedługo jedziemy na zakupy ;D
    ~Twoja fanka! ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Na tym blogu jestem juz drugi raz i po raz kolejny bardzo podoba mi sie post. Przejrzalam szybciutko poprzednie i mysle ze bede dobra lektura na weekend xx

    OdpowiedzUsuń
  4. Na tym blogu jestem juz drugi raz i po raz kolejny bardzo podoba mi sie post. Przejrzalam szybciutko poprzednie i mysle ze bede dobra lektura na weekend xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny post i ja w sumie ostatnio staram się ograniczać kupowanie w siecówkach…wole takie sklepy u mnie, które sprowadzają ciuchy z cosa, &otherstories i można je kupić o wiele taniej :) ale 2nd handy :) ale jednak wciąż z seicówek kupuje w zarze…za bardzo podobają mi się tam ubrania <3

    i tak btw (to nie jest nie miłe czy coś) stradivarius to nie jest ten sam koncern co h&m tylko np zara czy mango :)

    blog jest super więc obserwuje !

    flawlessbananaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. przydatny post, będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dobre rady tym bardziej dla ludzi, którzy szukają ciekawych okazji :)
    blog: sajecka

    OdpowiedzUsuń
  8. interesujące porady! wiele z tych rzeczy nie widziałam :) świetny post

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę ciekawy post! Super, podoba mi się!

    zapraszam do mnie agatkn.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś jednym słowem po prostu mega !
    Nie dawno odnalazłam twojego bloga ale tak mnie wciągną że każdy post przeczytała, oby tak dalej, nie poddawaj się. A co do tego postu to bardzo przydatne rady, skorzystam pewnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten ból kiedy znajdzie się swoją ledwo co zakupioną rzecz przecenioną o połowę i to w dobrym rozmiarze ;_;

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten ból kiedy znajdzie się swoją ledwo co zakupioną rzecz przecenioną o połowę i to w dobrym rozmiarze ;_;

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zawsze czekam na wyprzedaże. Nawet nie chodzi o brak pieniędzy, ale fakt, że za stówe możesz kupić trzy rzeczy zamiast jednej jest przekonujący. Nie wiem co złego tak dużo ludzi widzi w kupowaniu w second handach. Ja osobiście mam całkiem sporo ciuchów z takich sklepików i nie narzekam. Kupując w sieciówkach zawsze istnieje duże prawdopodobieństwo, że następne 30 osób będzie miała dokładnie to samo co ty.
    Moja koleżanka kupiła sobie szminkę Kylie i choć jest dobra i ma ładny kolorek, ale musiałabym zwariować, aby zdecydować się na taki zakup. 50$? Ekhem. Postoję.
    Preferuję za to Manhattan i Flormar i nie sądzę, aby bardzo odbiegały od tej wypromowanej marki. Tak naprawdę nie płacisz za pomadkę za na etykietkę co według mnie jest absolutnie bez sensu.

    PS: "(...)drogi kosmetyk to polecam wypróbować szminki .... Są dużo tańsze a efekt podobno otrzymujemy niemal identyczny."
    Ale jakie szminki? :)

    Pozdrawiam i zapraszam też do siebie ^^
    VIOLET END - klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do second handów - wcale ich nie krytykuję ;) bardzo lubię tam chodzić, bo naprawdę możemy znaleźć tam coś oryginalnego za ceny nie pochodzące z kosmosu ;)
      A szminki (poprawiłam dla jasności) znajdziesz w filmiku na dole ;)
      Również pozdrawiam :D

      Usuń
  14. Zgodzę się, w H&M non stop jakieś wyprzedaże. Wiele perełek za niską cenę można znaleźć :)
    A co do szminek MACa, spooro osób mówi, że mają swoje odpowiedniki z Golden Rose. Z ciekawości porównam kolory.

    Zapraszam do siebie :) klik

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny post napisany tak na luzie, bez spiny :D
    Oby te "tumbler girl" wreszcie się ogarneły i zaczeły przejawiać minimum indywidualizmu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. To bardzo motywuje do dalszej pracy.
xoxo

© Typical Girl | Szablon stworzony przez King Archee.