Tell em that is my birthday!

Oto dziś nadszedł dzień, w którym legalnie mogę robić już wszystko, mianowicie moje 18-ste urodziny! Boże, nie jestem w stanie pojąć kiedy to zleciało...a wydaje się, że jeszcze wczoraj oglądałam bajki Disneya w dziecinnej piżamie...a tak szczerze, to wcale się nie wydaje, to po prostu było wczoraj. Co poradzić, mam słabość do disney'a, a różowa piżama w koty jest po prostu ciepła, nie oceniajcie mnie :D 
Kompletnie nie czuje się dorosła. Niby mogę robić wiele rzeczy, no nie wiem np głosować, czy prowadzić auto, ale jakoś mimo to nie czuję się inaczej. To tylko kolejna liczba.
Pamiętam kiedy byłam młodsza, wtedy bardzo pragnęłam w końcu być dorosła. Nawet nie chodziło o 18 lat, chciałam po prostu dosięgnąć ograniczenia wiekowego, widniejącego w małym trójkącie po lewej stronie ekranu by w końcu oglądać filmy 'legalnie'. Natomiast kiedy byłam już nieco starsza 11/12 lat stwierdziłam, że  wszystkich nienawidzę i w wieku 18 lat wyprowadzę się z domu...mam 18 lat, a moje pierwsze zdanie to 'mamo, zrobisz mi kakao, ładnie proszę' - no cóż, chyba jeszcze długo będą mnie tu oglądać...

Tak czy siak, młodsza już nie będę, lat mi nie ubywa (mówię, jakbym miała co najmniej 40 a nie 18 ;p ) ale nie oznacza to, że wciąż od czasu do czasu nie mogę zachowywać się jak dzieciak, wygłupiać się, kompletnie nie wyglądać na swój wiek czy chodzić na dmuchane zamki. To, że mam 18 lat nie oznacza iż powinnam zrezygnować ze wszystkich niekoniecznie 'dorosłych' rzeczy. Czy 17 czy 18, wciąż czuje się tak samo i chyba długo się to nie zmieni ;d  Nie bierzcie siebie zbyt poważnie i nie przesadzajcie też z dorosłością, puki możecie bawcie się ile wlezie!
Uwaga, dużo zdjęć :D

Udostępnij ten post

25 komentarzy :

  1. Ślicznie wyglądasz, sto latek Kochana!
    Karolina
    Mój blog: http://karolinaprzybyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiek to tylko liczby, ważne jest, aby być sobą i cieszyć się życiem (trochę melancholijnie to zabrzmiało... ;P). Dla mnie do tej cudownej daty pozostał jeszcze rok i szczerze mówiąc wolałabym to odwlec na najdłużej jak to możliwe. Niby niewiele się zmieni, ale jednak wiele...
    Cudowne zdjęcia, kochana, ślicznie ci w tej sukience :D

    Pozdrawiam
    VIOLET END

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bałam się 18 jak cholera gdyż podobno potem czas leci jeszcze szybciej ;p

      Usuń
  3. A to wszystkiego co najlepsze!!! Pięknie wyglądasz, a sukienka normalnie cudo !

    Pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz wszystkiego najlepszego:*
    Zapraszam w wolnej chwili http://paulina-juni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego! I zgadzam się w stu procentach. Dlaczego liczba ma nas określać, zachowujmy się jak chcemy to w końcu nasze życie. Sama mam 16 lat a zachowuje się czasem jakbym miała 6, ale szczerze nie przeszkadza mi to ani trochę.
    Mój blog- klik

    OdpowiedzUsuń
  5. Sto lat! I masz rację wiek to tylko liczba.
    Piękne zdjecia! :)
    nataliapfotografia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Sto lat! I masz rację wiek to tylko liczba.
    Piękne zdjecia! :)
    nataliapfotografia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego najlepszego, przepiękna sukienka :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego najlepszego! Też mam słabość do Disney'a, chociaż jestem od ciebie parę lat młodsza. Piękne zdjęcia :)

    Pozdrawiam, Martyna
    mojfioletowykacik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Po pierwsze wszystkiego najlepszego! :*
    Miałam podobne odczucia po przekroczeniu progu 18nastki. Teraz przekroczyłam kolejny próg i nie czuje specjalnej zmiany. Zmiany to nie rewolucja i nie nadchodzą od razu, są powolne i z czasem po prostu się dorasta, zmienia.
    Baw się i korzyystaj z życia.. póki masz swoje 18, a nie 40 lat :P :*
    Piękne zdjęcia, świetna sukienka!
    PS. u mnie też urodzinowo, zapraszam :*
    http://milleremilia.blogspot.com/2016/06/bday.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądre słowa ;) Przyznaję, że ja jakiejś konkretnej zmiany nie czuję ;)
      Dziękuję za życzenia!

      Usuń
  10. W takim razie spóźnione życzonka! Pssst: nie martw się, ja mam 19 lat i też nie czuję się super dorośle.
    ❤ blog

    OdpowiedzUsuń
  11. piekna sesja! :) przypominasz mi trochę tą aktorkę Tamarę Archiuch , sledzę Cie od jakiegos czasu i nie mogę wyzbyc się tego wrazenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O, jedne z moich ulubionych kwiatków. Nie wiem jak to się nazywa, ale te kwiatki są po prostu śliczne. Fajne są również zdjęcia:)
    Wszystkiego najlepszego! I nie przejmuj się tak tym wiekiem, to dopiero początek. Potem będzie jeszcze gorzej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja babcia mówi zawsze, że to smolinosy - jak jest naprawdę, nie wiem ale sie przyjęło ;) i dziekuje ;)

      Usuń
  13. Ale ty ladna...przypominasz mu alicje z kriny czarow(?)...

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post ♥ wszystkiego najlepszego!
    Skąd sukienka?

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładna ale po co tyle zdjęć w jednej sukience jednym miejscu i tej samej pozie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz 100% racje. Tez wydaje mi sie, że jest ich duzo za dużo, ale nie mogłam sie zdecydować, poza tym rzadko zdj mi sie podobają, wiec jak juz zaczęły to stwierdziłam, że dodam. Ale fakt, jest za duzo, chciałam nawet usunąć, ale stwierdziłam, że post juz jest za długo by cos zmieniać ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. To bardzo motywuje do dalszej pracy.
xoxo

© Typical Girl | Szablon stworzony przez Glowczynski.pl.